poniedziałek, 31 października 2016

XX Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie!!! 27-30.X.2016

Tegoroczne Krakowskie Targi Książki uważam za udane ! 


Mimo tego, że udało mi się być tylko 3 dni, zrobiłam wszystko co zaplanowałam, a powrót do domu  z 11 książkami okazał się nie być aż taki ciężki jak się zapowiadał.
TŁUMY, TŁUMY, TŁUMY...
W ciągu moich trzech lat jeżdżenia na targi nie widziałam takich tłumów. Nie wiem, czy zależy to od rozstawienia stoisk, czy od tego, że poziom czytelnictwa wzrasta. 
W każdym razie dostanie się do niektórych stoisk był ciężki. Tym bardziej, gdy na którymś z nich odbywało się spotkanie autorskie.

Ale nie przesadzajmy :D To tylko tłumy. 
Owszem, momentami bardzo uciążliwe, ale nie skreśla to całego dobrego zdania na temat tego cudownego wydarzenia :D
Sama atmosfera targów zawsze rozbudza we mnie pozytywne emocje.
Różnorodna ilość konkursów i promocji to dla mola książkowego prawdziwy raj ! 
A fantastyczni ludzie z zamiłowaniem do książek na każdym kroku sprawiali, że na mojej twarzy malował się uśmiech.
Niestety nie udało mi się dotrzeć na akcję "Z półki na półkę", ale z całą pewnością nadrobię to na WTK w maju 2017 :D 

Muszę serdecznie podziękować osobom z którymi spędziłam całe cudowne 3 dni:



Oraz pochwalić się moimi zdobyczami książkowymi ! 

  • "Las zębów i rąk"-Carrie Ryan
  • "O chłopcu który pływał z piraniami"-David Almond
  • "Bóg nigdy nie mruga"-Regina Brett
  • "Wolę Ciebie"-Daria Pruszyńska-Obiedzińska
  • "Metro 2033"-Mymitry Glukhovsky
  • "Chłopak który zakradał się do mnie przez okno"-Kristy Moseley

  • "Coś niebieskiego"-Emily Giffin
  • "Podaruj mi miłość"- Zbrała Stephanie Perkins
  • "Droga Karolino..."-Kristy Woodson Harvey
  • "Nie tak łatwo być Czesławem"- Jarek Szumbrycht, Czesław Mozil
  • "November 9" -Colleen Hoover





Byle do Warszawskich targów książki ! 

wtorek, 24 maja 2016

"Ponad wszystko" - Nicola Yoon

Tytuł: "Ponad wszystko"
Tytuł oryginalny: "Everything, Everything"
Autor: Nicola Yoon
Przełożyła z języka Angielskiego: Donata Olejnik 
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie



   Czy możesz wyobrazić sobie życie w czterech ścianach, brak spotkań ze znajomymi, brak poznania świata,brak jakichkolwiek czynności codziennych poza domem?  Książka pt. "Ponad wszystko" autorstwa Nicoli Yoon, to historia pełna rozpaczy, nadziei, szczęścia, ogromnej wiary w jutro i masy innych emocji .

    
   Nadzieja... to odczuwałam, kiedy moje oczy błądziły bez opamiętania strona po stronie, a serce wtopiło się w całą historię jak gdyby było to moje życie codzienne. Po skończeniu nastała cisza i płacz. Co dalej ? Jak to się mogło tak skończyć? Dlaczego historia, której zakończenie wydaje się wręcz oczywiste, zmienia kompletnie przebieg zdarzeń ? Dlaczego tak szybko skończyłam tę książkę? I dlaczego dzieją się w niej rzeczy, których nigdy się nie śmiałabym się spodziewać ?
    
   Siedemnastoletnia Maddy cierpi na rzadką chorobę zwaną SCID. Od szóstego miesiąca życia nie wychodzi z domu, siedzi zamknięta w bezpiecznej bańce, którą stworzyła dla niej kochająca matka. Prowadzi lekcje domowe przez Skype'a, nie odwiedza jej nikt poza pielęgniarką. Nie poznała uczuć i nie nauczyła się jak żyć, a jej jedynym zajęciem są książki i wspólne wieczory z mamą. Po siedemnastu latach coś się zmienia, kiedy po drugiej stronie ulicy zauważa nowych lokatorów, widzi tam też chłopaka, który jak się okazuje po krótkiej korespondencji internetowej zostaje jej przyjacielem. Czy Olivier znajdzie sposób, alby pomóc jej wyzdrowieć, i sprawi, że zacznie zupełnie inaczej spoglądać na świat ?
    
   Podoba mi się styl jakim pisze pani Yoon. Jest bardzo młodzieżowy, a rysunki które stworzył jej mąż, sprawiają, że wszystko staje się bardziej rzeczywiste. Książka wzrusza, w niejednym momencie moje oczy robiły się szkliste. Trudny temat jaki porusza w pewien sposób zostawia głębokie ślady i daje do myślenia. Nastolatka , która nigdy nie poznała zapachu trawy, drzew, kwiatów, nigdy nie dotykała zwierząt. Nie chodziła do szkoły, przez to też nie ma przyjaciół i znajomych. Książka zaskoczyła mnie zmiennością przebiegu wydarzeń na takie, jakich się nie spodziewałam. Zaskoczenie to jest bardzo pozytywne do momentu w którym zbliżam się do końca książki. Liczyłam, że zakończenie przybierze jedną z dwóch postaci - pozytywną lub negatywną, lecz kiedy przeczytałam ostatnie kilka zdań poczułam rozdarcie, smutek, a w moich oczach pojawiły się łzy. Zaczęłam płakać jak małe dziecko pozbawione cukierka. CZY Z MOJEJ KSIĄŻKI KTOŚ WYRWAŁ KILKA ROZDZIAŁÓW !?  Błagam powiedzcie, że tak. CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ TEJ KSIĄŻKI? Błagam, powiedzcie , że tak.
A oto jak wyglądałam po skończeniu czytania książki.


    Niezmiernie się cieszę, że mogłam przeczytać tak porywającą i wciągającą zarazem lekturę, mam nadzieję, że autorka wyda dużo, dużo książek, które tak samo Ciebie jak i mnie wciągną dogłębnie.