środa, 18 stycznia 2017

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" - Kirsty Moseley

Tytuł oryginalny: "The Boy Who Sneaks In My Bedroom Window"
Data wydania: 16 marca 2016 r.
Autor: Kristy Moseley
Liczba stron: 351
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Harper Collins

"Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy…"

Cudowna okładka i zachęcający tytuł. Ta właśnie książka przyciągała mnie do siebie od dłuższego czasu, a kiedy już ją zdobyłam zaczęłam czytać i zakochiwać się i poznawać..... Aż w pewnym momencie zrobiło się zbyt cukierkowo, zbyt idealnie, losy bohaterów potoczyły się zdecydowanie za szybko, a wszystko stało się zbyt oczywiste...

Liam jest lekiem dla Amber na całe zło. Ufa mu, choć nie do końca rozumie ich relacje. Chłopak jest przy niej zawsze kiedy go potrzebuje, ten jednak nie pokazuje zainteresowania  sąsiadką . Uchodzi za szkolnego playboya. Kocha się w nim każda dziewczyna, co bardzo łatwo wykorzystuje. Każdą z nich ma na kilka nocy, a prawdziwe uczucia kieruje tylko do Amber.

Amber jest spokojną, zagubioną dziewczyną. Nie ufa nikomu poza Liamem, Jakiem i mamą. Po traumatycznym przeżyciu z dzieciństwa nie potrafi spać kiedy Liama nie ma obok. Sama nie wie co do niego czuje. Uważa, że spanie z chłopakiem to rutyna, która nie zmienia się od 8 lat. 

Bohaterowie dobrani jakby idealnie, słodka historia miłosna jak z bajki. Chyba nie ma osoby, która czytając tą książkę nie spodziewałaby się jednego - Wielka miłość szkolnego przystojniaka, oraz grzecznej dziewczynki. 
Czytało się ją bardzo przyjemnie, mimo tego, że była przewidywalna. Styl pisania jest młodzieżowy, a pierwsze rozdziały same znikają. Z każdym kolejnym robiło się monotonnie i nudno. Autorka przedstawia związek jako ciało, pieszczoty i pocałunki. Mocno przesłodzone, mocno naciągane i mocno nierealistyczne. Nie mówię, że książka jest zła, bo nie jest. Jest urocza, ale jeśli ktoś potrzebuje chwilami w książce przerwy od pieszczot, to nie jest historia dla niego. Postacie jak i cała historia jest wyidealizowana, a mimo to można się rozmarzyć i pomyśleć, co stałoby się gdyby w naszym życiu było tak łatwo i przyjemnie.

Książka "Chłopak który zakradał się do mnie przez okno" nie poruszyła mojego serca. Jest ciekawa, ale za mało rozbudowana i wszytko krąży wokół tego samego tematu. Nie wiem czy kiedyś jeszcze do niej wrócę, ale mam nadzieję, że Tobie przypadnie do gustu :)

poniedziałek, 31 października 2016

XX Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie!!! 27-30.X.2016

Tegoroczne Krakowskie Targi Książki uważam za udane ! 


Mimo tego, że udało mi się być tylko 3 dni, zrobiłam wszystko co zaplanowałam, a powrót do domu  z 11 książkami okazał się nie być aż taki ciężki jak się zapowiadał.
TŁUMY, TŁUMY, TŁUMY...
W ciągu moich trzech lat jeżdżenia na targi nie widziałam takich tłumów. Nie wiem, czy zależy to od rozstawienia stoisk, czy od tego, że poziom czytelnictwa wzrasta. 
W każdym razie dostanie się do niektórych stoisk był ciężki. Tym bardziej, gdy na którymś z nich odbywało się spotkanie autorskie.

Ale nie przesadzajmy :D To tylko tłumy. 
Owszem, momentami bardzo uciążliwe, ale nie skreśla to całego dobrego zdania na temat tego cudownego wydarzenia :D
Sama atmosfera targów zawsze rozbudza we mnie pozytywne emocje.
Różnorodna ilość konkursów i promocji to dla mola książkowego prawdziwy raj ! 
A fantastyczni ludzie z zamiłowaniem do książek na każdym kroku sprawiali, że na mojej twarzy malował się uśmiech.
Niestety nie udało mi się dotrzeć na akcję "Z półki na półkę", ale z całą pewnością nadrobię to na WTK w maju 2017 :D 

Muszę serdecznie podziękować osobom z którymi spędziłam całe cudowne 3 dni:



Oraz pochwalić się moimi zdobyczami książkowymi ! 

  • "Las zębów i rąk"-Carrie Ryan
  • "O chłopcu który pływał z piraniami"-David Almond
  • "Bóg nigdy nie mruga"-Regina Brett
  • "Wolę Ciebie"-Daria Pruszyńska-Obiedzińska
  • "Metro 2033"-Mymitry Glukhovsky
  • "Chłopak który zakradał się do mnie przez okno"-Kristy Moseley

  • "Coś niebieskiego"-Emily Giffin
  • "Podaruj mi miłość"- Zbrała Stephanie Perkins
  • "Droga Karolino..."-Kristy Woodson Harvey
  • "Nie tak łatwo być Czesławem"- Jarek Szumbrycht, Czesław Mozil
  • "November 9" -Colleen Hoover





Byle do Warszawskich targów książki ! 

wtorek, 24 maja 2016

"Ponad wszystko" - Nicola Yoon

Tytuł: "Ponad wszystko"
Tytuł oryginalny: "Everything, Everything"
Autor: Nicola Yoon
Przełożyła z języka Angielskiego: Donata Olejnik 
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie



   Czy możesz wyobrazić sobie życie w czterech ścianach, brak spotkań ze znajomymi, brak poznania świata,brak jakichkolwiek czynności codziennych poza domem?  Książka pt. "Ponad wszystko" autorstwa Nicoli Yoon, to historia pełna rozpaczy, nadziei, szczęścia, ogromnej wiary w jutro i masy innych emocji .

    
   Nadzieja... to odczuwałam, kiedy moje oczy błądziły bez opamiętania strona po stronie, a serce wtopiło się w całą historię jak gdyby było to moje życie codzienne. Po skończeniu nastała cisza i płacz. Co dalej ? Jak to się mogło tak skończyć? Dlaczego historia, której zakończenie wydaje się wręcz oczywiste, zmienia kompletnie przebieg zdarzeń ? Dlaczego tak szybko skończyłam tę książkę? I dlaczego dzieją się w niej rzeczy, których nigdy się nie śmiałabym się spodziewać ?
    
   Siedemnastoletnia Maddy cierpi na rzadką chorobę zwaną SCID. Od szóstego miesiąca życia nie wychodzi z domu, siedzi zamknięta w bezpiecznej bańce, którą stworzyła dla niej kochająca matka. Prowadzi lekcje domowe przez Skype'a, nie odwiedza jej nikt poza pielęgniarką. Nie poznała uczuć i nie nauczyła się jak żyć, a jej jedynym zajęciem są książki i wspólne wieczory z mamą. Po siedemnastu latach coś się zmienia, kiedy po drugiej stronie ulicy zauważa nowych lokatorów, widzi tam też chłopaka, który jak się okazuje po krótkiej korespondencji internetowej zostaje jej przyjacielem. Czy Olivier znajdzie sposób, alby pomóc jej wyzdrowieć, i sprawi, że zacznie zupełnie inaczej spoglądać na świat ?
    
   Podoba mi się styl jakim pisze pani Yoon. Jest bardzo młodzieżowy, a rysunki które stworzył jej mąż, sprawiają, że wszystko staje się bardziej rzeczywiste. Książka wzrusza, w niejednym momencie moje oczy robiły się szkliste. Trudny temat jaki porusza w pewien sposób zostawia głębokie ślady i daje do myślenia. Nastolatka , która nigdy nie poznała zapachu trawy, drzew, kwiatów, nigdy nie dotykała zwierząt. Nie chodziła do szkoły, przez to też nie ma przyjaciół i znajomych. Książka zaskoczyła mnie zmiennością przebiegu wydarzeń na takie, jakich się nie spodziewałam. Zaskoczenie to jest bardzo pozytywne do momentu w którym zbliżam się do końca książki. Liczyłam, że zakończenie przybierze jedną z dwóch postaci - pozytywną lub negatywną, lecz kiedy przeczytałam ostatnie kilka zdań poczułam rozdarcie, smutek, a w moich oczach pojawiły się łzy. Zaczęłam płakać jak małe dziecko pozbawione cukierka. CZY Z MOJEJ KSIĄŻKI KTOŚ WYRWAŁ KILKA ROZDZIAŁÓW !?  Błagam powiedzcie, że tak. CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ TEJ KSIĄŻKI? Błagam, powiedzcie , że tak.
A oto jak wyglądałam po skończeniu czytania książki.


    Niezmiernie się cieszę, że mogłam przeczytać tak porywającą i wciągającą zarazem lekturę, mam nadzieję, że autorka wyda dużo, dużo książek, które tak samo Ciebie jak i mnie wciągną dogłębnie.